Ośrodek Poza centrumPrzy Polskim Stowarzyszeniu Psychoterapeutów i Trenerów Psychologii Procesu
NIEŚMIAŁOŚĆ

NIEŚMIAŁOŚĆ

Prowadzenie i opracowanie: Joanna Dulińska

Ania: Niedawno zaczęłam pracować w agencji reklamowej. Uwielbiam tą pracę, zawsze marzyłam o tym, żeby pracować w takim miejscu. Bardzo mi zależy żeby nie zmarnować tej szansy. Problem polega na tym, że jest mi bardzo trudno wypowiadać się publicznie. W agencji stawiamy na pracę zespołową. Spotykamy się kilka razy w tygodniu i przedstawiamy swoje pomysły. Mam mnóstwo pomysłów, ale kiedy chcę zabrać głos - nie jestem w stanie wykrztusić ani słowa. Boję się, że stracę pracę jeżeli jakoś się nie przełamię.

Joanna Dulińska: Rozumiem, że coś nie pozwala ci się odezwać. Co się w tobie dzieje zanim zaczynasz mówić?

Ania: Siedzę wśród tych wszystkich ludzi i czuję się okropnie. Mam wrażenie, że wszyscy patrzą się na mnie z wyczekiwaniem...

Joanna: Jak myślisz, co widzą?

Ania: Widzą przestraszoną, milczącą dziewczynę, która nie nadaje się do tej pracy...

Joanna: Przestraszoną? Czego się boisz?

Ania: Boję się, że mnie wyśmieją. Boję się drwiny i odrzucenia...

Joanna: Boisz się jakiejś konkretnej osoby? Jest w zespole ktoś szczególnie niemiły?

Ania: Nie... Może Piotrek? Ale oni nie są niemili. To młodzi ludzie, bardzo zgrani, weseli... Nigdy nie zrobili mi żadnej przykrości, po prostu czasami żartują...

Joanna: Czy to znaczy, że ten strach jest wynikiem wcześniejszych doświadczeń?

Ania: Może...

Joanna: Byłaś kiedyś w takiej sytuacji: mówisz coś a wszyscy się śmieją?

Ania: Och, mnóstwo razy... Miałam taką klasę w liceum... Drapieżną...

Joanna: Drapieżną?

Ania: No, wypatrywali okazji do żartu i gdy tylko coś się pojawiło natychmiast to wykorzystywali...

Joanna: To przykre.

Ania: No nie wiem, to w zasadzie było fajne tylko ja nie potrafiłam się obronić gdy przebierali miarkę i bardzo to potem przeżywałam.

Joanna: Nie byłaś drapieżna?Ania: No, nie.

Joanna: Rozumiem, że sytuacja wygląda tak: jest drapieżnik... jak myślisz jak wygląda?

Ania: To nie jest dorosły drapieżnik, raczej młody, uczy się walczyć ale to jeszcze zabawa...

Joanna: Rozumiem, ale komuś może wydawać się niebezpieczny... Komu?

Ania: No, jakiemuś małemu zwierzątku?

Joanna: Pewnie tak... A kto potrafi się bawić z takim drapieżnikiem?

Ania: Taki sam tygrysek jak on?

Joanna: Aha, to tygrysek... Czy bywasz czasami tygryskiem?

Ania /ze śmiechem/: w dzieciństwie mówili na mnie Tygrysek, ten z Chatki Puchatka...

Joanna: Aha, czyli masz do wyboru: być małym przestraszonym zwierzątkiem /Prosiaczkiem?/ czy Tygryskiem? Co wolisz?

Ania: Tygryska. Świat jest ciekawszy...

Joanna: Dobrze, wyobraź sobie, że jesteś Tygryskiem. Co robi Tygrysek z innymi tygryskami?

Ania: Bawi się. Często używa pazurów.

Joanna: A kiedy nie ma ochoty na zabawę, bo inne tygryski zaczynają przesadzać?

Ania: Idzie spać, albo zajmuje się swoimi sprawami, gania muchę czy coś takiego i przestaje zwracać na nie uwagę... A potem znowu wraca do zabawy.

Joanna: To działa?

Ania: Działa.

Joanna: Wyobraź sobie, że jesteś Tygryskiem na zebraniu. Spójrz na tę sytuację oczami tygryska.

Ania: Widzę, że większość osób dobrze się bawi, chociaż jest kilka, które przesadzają... Bycie Tygryskiem naprawdę zmienia całą sytuację!

Joanna: W jaki sposób możesz być Tygryskiem /z pazurkami/ na swoim zebraniu?

Ania: Chyba zacząć najpierw skupić się na innych i trochę sobie pożartować, a dopiero potem zaczynać myśleć i mówić o swoich pomysłach. I nie zwracać uwagi na Piotrka... On czasami przesadza, chociaż jest niegroźny.

Joanna: Myślę, że to dobry pomysł. Co ci na to nie pozwalało?

Ania: Po prostu nigdy nie pomyślałam o byciu małym tygryskiem. Mogłam albo nie reagować wcale i czuć się małą, przestraszoną dziewczynką, albo zachowywać się agresywnie i ranić innych. Tak właśnie było w mojej poprzedniej pracy. Bardzo nerwowo reagowałam na każdą sytuację. Nie byłam specjalnie lubiana.

Joanna: Od razu stawałaś się dorosłym tygrysem.

Ania: Tak. Wydaje mi się, że bycie dorosłym tygrysem jest łatwiejsze. Najtrudniejsze jest dla mnie poradzenie sobie z tymi żarcikami. Ale teraz mam chyba na to sposób.

Joanna: Mam jeszcze jedno pytanie: co z Prosiaczkiem?

Ania: Prosiaczek w towarzystwie Tygryska czuje się nieźle.

 Ćwiczenie: historyjka obrazkowa

1. Narysuj 6 kwadracików:

 

1       2        3       
4 5 6

 

 

2. Pomyśl o sytuacji, w której czujesz się zakłopotana albo przestraszona.3. Zastanów się jakim zwierzęciem czujesz się w tej sytuacji? Narysuj to zwierzątko w pierwszym kwadraciku.4. Co sprawia, że czujesz się przestraszona? Co zawstydza? To może być konkretna osoba albo grupa ludzi, okoliczności... Spróbuj wyobrazić sobie to co cię straszy, zawstydza jako zwierzę. Narysuj je w drugim kwadraciku.5. Teraz wyobraź sobie jeszcze jedno zwierzę: takie które może porazić sobie ze zwierzęciem, które sprawia Ci kłopoty. Narysuj je w trzecim kwadraciku.6. W czwartym i piątym kwadraciku narysuj przebieg spotkania zwierząt z drugiego i trzeciego kwadracika.7. W ostatnim kwadraciku narysuj zakończenie całej historii.8. Nadaj tytuł całej historyjce i każdemu kwadracikowi z osobna.8. Zastanów się czy bywasz czasami podobna do zwierzątka z trzeciego kwadracika i w jaki sposób mogłabyś być trochę taka jak ono w sytuacji, o której pomyślałaś na początku.

 
Al. Ujazdowskie 16 m 58,
00-557 Warszawa
+48 512 087 090 biuro@pozacentrum.pl Ośrodek w Łodzi: przejdź do strony
2017-09-30 (Aktualność)
2017-09-22 (Aktualność)
2017-10-20 (Aktualność)